przez RR (2 komentarzy)

Rok 2013 jest bardzo trudny dla samorządowych instytucji kultury

Coraz mniej kultury

Powiatowe Centrum Kultury i Sztuki stanęło niedawno przed groźbą odwołania organizowanej nieprzerwanie od 22 lat Kupalnocki. Inna sprawa to ile, na co konkretnie brakowało i dlaczego miasto nie chciało dać. Tekst nie o tym, więc do sedna. Tym razem udało się pozyskać dodatkowe środki by koncerty mogły się odbyć i ucieszyć oczy i uszy miłośników zespołów szwajcarskich.

Nie wiadomo jednak jak będzie z kolejnymi wydarzeniami kulturalnymi. Miasto wspierać imprez organizowanych przez powiat już nie będzie.

Chociaż Teresa Kaczorowska (PCKiSz) z optymizmem patrzy w przyszłość, to los dawnego WDK-u nie przedstawia się w kolorowych barwach. Po zrywie inwestycyjnym w zeszłym roku i remoncie sali kinowej jaki udało się przeprowadzić, widać wyraźne ożywienie wśród odwiedzających kino. Nie jest to jednak poziom, który można uznać za satysfakcjonujący.

Nie pomaga ani reaktywacja "dołka" ani dodatkowa kawiarenka "Kultura" w sąsiedztwie sali kinowej.
Rok 2013 jest ciężki nie tylko dla PCKiSz, prowadzonego przez powiat. Jest na tyle trudny dla każdego samorządu, że na wiele planów pieniędzy nie wystarcza. Trzeba zatem zrewidować plany merytoryczne i finansowe w wielu samorządowych instytucjach kultury. Niezbędne wręcz może się też okazać pozyskanie zewnętrznych źródeł finansowania przedsięwzięć artystycznych. Brak wsparcia finansowego od zewnętrznych podmiotów może mieć znaczący wpływ na "być albo nie być" dla wielu ciekawych imprez kulturalnych nie tylko na terenie Ciechanowa ale i całego Mazowsza.
W województwie mazowieckim funkcjonuje blisko 1400 instytucji kultury. To najwięcej spośród wszystkich województw w naszym kraju.

Z roku na rok zmieniają się też proporcje w finansowaniu kultury. Od wielu lat rośnie zaangażowanie samorządów. Chociaż samorząd województwa mazowieckiego przeznacza na kulturę ponad 1mln zł to niedobór środków jest wyraźnie widoczny.

Dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa samorządowe instytucje kultury szukać mogą w wielu programach. "Dziedzictwo kulturowe", "Wydarzenia artystyczne" czy "Promocja polskiej kultury za granicą" to tylko niektóre z nich.

Na remonty i unowocześnienia PCKiSz pozyskało środki m.in. z Instytutu Sztuki Filmowej czy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Chociaż środków takich nie pozyskuje, prowadzony przez ciechanowski Ratusz, COEK Studio, to kalendarz imprez organizowanych w mieście do najskromniejszych nie należy.

Myślę, że duża w tym zasługa pracowników Studia i jego "szefowej" Niny Rykowskiej. Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej "Studio" mocno różni się od PCKiSz. Nastawiony jest głównie na organizację imprez rozrywkowych dla miejskich dzieci.

Programy ministerialne nie służą finansowaniu tak podstawowej działalności samorządowych instytucji kultury. Mogą być pozyskiwane jednak na finansowanie konkretnych inicjatyw. Można by je wykorzystać na przywrócenie "Powrotu Szwoleżerów Gwardii" (gdyby tylko UM dostrzegł jak wiele Ciechanów stracił bez tego wydarzenia) czy organizację stosownej inscenizacji jedynego wydarzenia w historii Ciechanowa, które miało realny wpływ na historię kraju (gdyby UM wogóle o tym pamiętał).

Dodatkowo o pieniądze na kulturę można ubiegać się w ramach środków unijnych, choćby z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

W Polsce praktykowane jest współprowadzenie instytucji kultury przez samorządy i ministerstwo, czy też przez kilka samorządów łącznie. W dość małym mieście, jakim jest Ciechanów, we wcale nie bogatym powiecie, instytucje kultury są dwie. Biblioteki ze zbiorami regionalnymi też są dwie.
Miasto i powiat, jak widać co chwila, nawet w prostych sprawach dogadać się nie potrafią.
Czy wynika to z różnic ideologicznych czy tylko z temperamentów włodarzy jest w tym momencie najmniej istotne.

Przez tę niepotrzebną walkę o rolę samca alfa m.in. na coraz biedniejszą kulturę jest jeszcze mniej środków. A te, które jeszcze pozostały, są coraz bardziej bezsensownie gospodarowane.
Od wielu już lat przekonują nas do tego, że w jednym kurniku ma być tylko jeden kogut.
Czy jednak potrzebne jest to "obszczekiwanie" sąsiednich "kurników"? Nie sądzę. Nie służy ono przecież mieszkańcom Ciechanowa. Nie służy ono nikomu. Nikomu, poza tymi dwoma cherlawymi kogucikami z wybujałym ego.

Wróć

Komentarze

Skomentował marek zalewski |

Jednym słowem coraz mniej kultury w Kulturze...tylko polityczka prowincjonalna.

Skomentował czesław |

czepiacie się
zaraz się komuś Rodowicz nie podoba
zaraz koncert czy wystawa nosić będzie znamiona akcji partyjnej
w końcu jest dobrze czy jest źle?
jak jest źle to czyja to wina?

Czy brak funduszy to ma być uzasadnienie za bylejakim repertuarem w Ciechanowie

Oferta kulturalna w naszym mieście to jedna wiela żenada

Dodaj komentarz

Prosimy dodać 1 i 1.
Ktoś niespełna rozumu (czyt. urzędnik z Brukseli) wykombinował, że skoro on jest durny, to inni ludzie też, i muszę każdego odwiedzającego poinformować, że każda przeglądarka używa ciasteczek, a jeśli zostawisz swój email w formularzu komentarza, to strona go zapisze. Ależ to niebywałe. Normalnie szok...

A wiesz, że jak napiszesz coś w komentarzu, to zostanie to opublikowane? No i pojawi się jako komentarz! No to Cię pewnie zaskoczyło. Dobrze, że takich mądrych urzędników mamy, bo bez tej informacji wcale byś o tym nie wiedział. Podobnie jak o tym, że jeśli zaznaczysz chęć informowania o nowych wpisach, to adres e-mail zostanie zapisany i dostaniesz na niego... informację o nowych wpisach. Zaskoczony?

Zainteresować Cię może jeszcze to:

przez RR

Ciechanowskie atrakcje

Atrakcje dla turystów, których w mieście... brak

+